Przyjechali, położyli betonowe płyty, zrobili drogę, odjechali. Cóż z tego, że nie na swoim gruncie. Minęły lata, w dokumentach coś się dopisało, coś skreśliło, coś umknęło i grunt już nie jest prywatny a miejski. A ty albo możesz zagrzebać się w papierach i walczyć, albo machnąć ręką. Urzędy liczą, że machniesz
Ulica nazywa się Zielna, odchodzi od Ciepłej. Trzydzieści lat temu polna droga, którą mieszkańcy dojeżdżali do nieruchomości. W pola, do szklarni, w ogródkach wyspecjalizowanych, w końcu tereny rolnicze. Droga wąska, nieutwardzona. Z niczego powstała. Każdy oddał kawałek gruntu, dogadali się i już. Że w planach jedno, w polu co innego? A któż się wtedy przejmował.
Aż tu nagle któregoś sierpniowego dnia dziewięćdziesiątego szóstego roku, gdy kraj żyje jeszcze wspomnieniem siedemnastu polski......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 91% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Zgadza się , tak się robi u nas w mieście . A jak już nie są w stanie udowodnić, że to ich, bo aktu notarialnego ani uchwały o nadaniu nazwy ulicy nie mają to jeszcze jedna furtka miastu zostaje . Zastosują znowu Zrid . I Twoje już nie będzie To Twoje . Ale jaki problem ? Miasto ma prawo ? A dlaczego ? Bo prezydent chce, to mu wszystko wolno. Radomsko ....Nasze Miasto
Kolego, inwestycję ze ZRIDu są realizowane w całej Polsce. Jakby nie było takiego rozwiązania to strach pomyśleć jakby wyglądały drogi. A od decyzji zawsze możesz się odwołać.
Tak tak kolego Radomszczaninie ZRID tak ale tylko u Basi .
Problem jest, bo nie da się policzyć bez zmierzenia ? xD
To nie handel pomidorami albo maszynki tu trzeba wykazać się dokumentami
Kolego Radomszczaninie ZRID miał być lekarstwem na paraliż infrastruktury, jednak w rękach bezdusznych urzędników bywa stosowany tak, jak niegdyś Pawulon w łódzkich karetkach – nie po to, by służyć, ale by bezwzględnie zaspokoić ambicje silniejszych. Prawdziwa katastrofa następuje wtedy, gdy to potężne narzędzie zostaje użyte tam, gdzie nigdy nie powinno się znaleźć. W starciu z taką machiną obywatel zostaje całkowicie sparaliżowany i pozbawiony głosu; w pełni świadomy krzywdy patrzy na ruinę swojego dorobku, podczas gdy decyzja urzędu staje się ostateczną wyrocznią, skazującą go na absolutną bezsilność. A co do treści tego artykułu, to należy zauważyć, że ZRID nie jest narzędziem służącym do „zalegalizowania” dawnych, bezprawnych działań urzędu, gdy inne mechanizamy zakończą się fiaskiem.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Mam szczerą nadzieję, że w przyszłości uda się poszerzyć ulicę do bezpiecznej szerokości, wykonać trwałą i równą nawierzchnię oraz doprowadzić kanalizację, tak aby mieszkańcy mogli wreszcie korzystać z drogi spełniającej podstawowe standardy techniczne i bezpieczeństwa.
Zgadza się , tak się robi u nas w mieście . A jak już nie są w stanie udowodnić, że to ich, bo aktu notarialnego ani uchwały o nadaniu nazwy ulicy nie mają to jeszcze jedna furtka miastu zostaje . Zastosują znowu Zrid . I Twoje już nie będzie To Twoje . Ale jaki problem ? Miasto ma prawo ? A dlaczego ? Bo prezydent chce, to mu wszystko wolno. Radomsko ....Nasze Miasto
Kolego, inwestycję ze ZRIDu są realizowane w całej Polsce. Jakby nie było takiego rozwiązania to strach pomyśleć jakby wyglądały drogi. A od decyzji zawsze możesz się odwołać.
Tak tak kolego Radomszczaninie ZRID tak ale tylko u Basi .