- To bardzo budujące zobaczyć, co ludzie w hospicjach robią. Z jakim poświęceniem i zaangażowaniem. Ale nasza pomoc to kropla w morzu potrzeb - w ubiegłym tygodniu Radomsko odwiedzili przedstawiciele Fundacji Babci Aliny, pomagającej hospicjom
Spotykamy się w parku Świętojańskim w piątek 17 lipca. Są ubrani w sportowe stroje rowerzystów, zajadają się jagodnikami. To poczęstunek przygotowany przez Radomszczanki. Jest ich kilkanaście, mężczyźni i kobiety. Część przyjechała z Wielkiej Brytanii, mówi tylko po angielsku.
Jadą od kilku dni na rowerach. Wyjechali z Budapesztu. Robią ponad sto kilometrów dziennie. Na ubraniach mają logo: Fundacja Babci Aliny. Pomagają hospicjom w całym kraju.
Rozmawiamy. O działalności fundacji i opiece hospicyjnej opowiadają Janusz Holender i Krzysztof Kossakowski.
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 83% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze