- Pani dyrektor się ugięła, ale i tak chce za wszelką cenę postawić na swoim, tylko tym razem łamiąc przepisy i dyskryminując rodziców - słyszymy od mieszkańcó gminy Żytno. Rozmawiamy z nimi po raz drugi. Za pierwszym opowiadali o tym, że dyrektor przedszkola w Żytnie zdecydowała, że w wakacje wszyscy nauczyciele i pracownicy muszą iść na urlop, więc placówka będzie zamknięta. Rodzice muszą sobie poradzić inaczej
W środę 17 czerwca informowaliśmy, że Pprzedszkole w Żytnie na wakacje się zamyka, pracownicy idą na urlopy. Rodzice dzieci mówili nam wtedy, że to przecież jest placówka publiczna, nie feryjna, a pomoc w opiece nad dziećmi jest im potrzebna także w lipcu i sierpniu. I jak tu pracować, skoro nie ma z kim dziecka zostawić?
- To jest jednak placówka całoroczna, a nie feryjna, prawda? W wakacje opieka nad dziećmi też jest potrzebna, ale za kilka tygodni przedszkole zostanie zamknięte na całe wakacje. Bo pracownicy muszą wybrać urlopy! OK, należą im się, ale akurat na całe wakacje? - pytali.
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 88% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze