Kolejna chemia, kolejny lek z krwi, między nimi kolejne zdalne łączenie z nauczycielem, bo Ania Zbierańska nie traci czasu. Uczy się i leczy. A jej bliscy, przyjaciele i znajomi organizują kolejne akcje, żeby jej pomóc
Janusz Kucharski
jk@radomszczanska.pl
- Około 20 grudnia Ania otrzyma kolejną chemię - mówi Tomasz Zbierański. - Wtedy lekarze zrobią badania i podejmą decyzję, bo tak wygląda walka z białaczką, którą toczy nasza córka, a my wraz z nią.
Ania Zbierańska ma zaledwie 15 lat i kilka tygodni nauki w nowej, wymarzonej szkole za sobą. Na tyle pozwoliła jej choroba. Ujawniła się niespodziewanie, wcześniej nie dawała o sobie znać. A kiedy nastolatka, uczennica I Liceum Ogólnokształcącego poczuła się źle i została zbadana, diagnoza zwaliła jej bliskich z nóg. N......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 90% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze