Czytelnik: - Ja wiem, że ktoś powie, że to żaden problem i że wymyślam, i że pewnie nie mam co robić. Tylko, że nikt pewnie nie chciałby bać się wynosić śmieci z domu, bo nie wiadomo jak bardzo będzie obrzydzało go to, co za chwilę zobaczy. Prezes RSM-u: - Przyjrzymy się temu.
- To sytuacja, która, moim skromnym zdaniem, nie powinna mieć miejsca - zaczyna pan Sławomir. Mieszka w bloku przy Sokolej 1. Blok należy do Radomszczańskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. Największej w mieście.
RSM musi zadbać o wszystko. Także o miejsce na pojemniki na tzw. odpady komunalne, czyli na śmieci, które mieszkańcy wynoszą ze swoich mieszkań. Te dla mieszkańców Sokolej 1 stoją pośród wysokich drzew na skwerze między blokiem a budynkiem sądu.
- I to jest problem. Dlaczego? Już wyjaśniam - mówi pan Sławomir. - Na tych drzewach siedzi mnóstwo ptaków. I ......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 87% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze