Tydzień temu informowaliśmy, że kilku mieszkańców ulicy Ładnej w dzielnicy Folwarki usłyszało od miasta - to już nie będzie droga, to będzie nie nasz problem, tylko wasz. Zapytaliśmy wtedy w urzędzie miasta o co chodzi, bo po pierwsze do tej pory to była droga, a teraz nagle nie będzie? A po drugie to jest jednak teren Skarbu Państwa, co dało się szybko sprawdzić w księdze wieczystej, a nie prywatna działka. Więc ktoś tu czegoś nie wie, czy mieszkańcom nie mówi?
Na odpowiedź czekaliśmy kilka dni. Nie była wyczerpująca, więc dopytaliśmy. I w końcu wszystko jest jasne.
Gdyby nie remont mieszkańcy pewnie dalej żyliby w nieświadomości. Urząd zdobył pieniądze, ogłosił przetarg, wybrał firmę. Jej pracownicy przyjechali na Ładną i wzięli się do roboty. Nowe krawężniki, chodniki, asfalt.
I nowość, bo nagle okazało się, że tam, gdzie Ładna miała odnogę, asfaltu nie będzie. Mało tego, ten odcinek został odcięty krawężnikiem.
Przy tym odcinku mieszka pan Gabriel, jest właścicielem posesji przy 200-metrowej odnodze ulicy Ładnej mieszka prawie......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 84% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze