Sztuczna mgła kojarzy się jednoznacznie. To zasłona mająca przykryć prawdę. Pomysł się sprawdził, więc rządzący PiS coraz częściej po to narzędzie sięga. Im bliżej wyborów, tym tej mgły coraz więcej.
Tomasz Nowak, ton@radomszczanska.pl
Nie lubimy już Ukrainy, bo ta wbiła nam zbożowy nóż w plecy. Ukraina musi sprzedawać zboże, świat na nie czeka, a my mamy okazję do zarobku na tranzycie. To w teorii, bo w praktyce zarobili jacyś cwaniacy zasypując kraj ukraińskim zbożem. Kto za tym stoi wie rząd, ale listy firm ujawnić nie chce. A to już daje do myślenia. Więc narracja jest taka, że to nie rząd zawalił i nie zadbał o polskie interesy, tylko Ukraina. O istocie problemu już się nie mówi, dominuje anty ukraiński przekaz, miły dla uszu Konfederacji. Mgła zbożowa działa, przyniosła same korzyści. Tylko trzeba pamiętać, że pył zbo......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 85% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze