Nad Polską przechodzi niż genueński, który wyrządził już duże straty w innych krajach, a także w kilku województwach na południu naszego państwa. Od wtorku 8 lipca jest też na powiatem radomszczańskim.
Wydano nawet czerwony alert, służby ratunkowe są w gotowości, zebrały się sztaby kryzysowe, żeby omówić sytuację. Na razie jest lepiej niż zapowiadają synoptycy, najgorsza pogoda omija Radomsko, ale zagrożenie nie minęło. Alerty będą obowiązywać jeszcze kilka dni.
Ostatni noc z wtorku na środę 9 lipca minęła jednak na szczęście spokojnie, a strażacy wyjeżdżali tylko kilka razy. Do powalonego drzewa w Żytnie, do pompowania wody z jednej z posesji w Biestrzykowie Małym i pompowania wody z zalanej drogi pod wiaduktem w Słostowicach.
Jedno wezwanie związane z pogodą było jednak bardzo nietypowe. Dyżurny komendy powiatowej Państwowej Straży Pożarnej wysłał zastęp ochotników do miejscowości Budzowy w gminie Żytno. Okazało się, że starszy mężczyzna wszedł na dach swojego domu, żeby dokonać napraw. Nie zdążył zejść z niego, zanim nadciągnął deszcz.
Bał się zaryzykować, nie chciał spaść z dachu i zrobić sobie poważnej krzywdy. Wezwano strażaków, on spokojnie, choć w deszczu, na nich poczekał. Druhowie bezpiecznie sprowadzili go na ziemię.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jakie Budzowy? Nie ma takiej wsi- jest Budzów.
Jakie Budzowy? Nie ma takiej wsi- jest Budzów.