Pracownik jednego ze sklepów w galerii Radomsko tego dnia, środy 15 stycznia, do udanych nie zaliczy. Najpierw został zwolniony, bo był kompletnie pijany, chwilę później wsiadł do samochodu i spowodował kolizję.
(fot. Pixabay)
Kiedy pracodawca zorientował się, że jego pracownik jest nietrzeźwy, wezwał policję. Policjanci wykonali badanie alkomatem i okazało się, że mężczyzna w wydychanym powietrzu ma 2,3 promila. Była godzina 14.30. Pracownik został zwolniony w trybie natychmiastowym. Zabrał swoje rzeczy i wyszedł ze sklepu.
O godz. 15.20 ten sam patrol został wysłany do kolizji na ul. Reymonta, gdzie ktoś wjechał w zaparkowane auto. Okazało się, że to mężczyzna, którego badali niecałą godzinę wcześniej. Teraz były pracownik odpowie także za jazdę samochodem po pijanemu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze