Internet, a zwłaszcza portale społecznościowe, pełne są oszustów. Mają najróżniejsze metody i wiedzą jakie psychologiczne sztuczki zastosować, żeby wyłudzić pieniądze od swoich ofiar. Jednym z ostatnich przykładów jest młody mężczyzna, który bardzo chciał mieć prawo jazdy.
Radomszczańscy policjanci przyjęli zgłoszenie o wyłudzeniu w sumie 42 tys. zł, które oszukany sam przelał oszustom w kilku transzach. Oczywiście nie dostał obiecywanego wiele razy prawa jazdy, które dodatkowo miało być w pełni „legalne” i płacący miał je odebrać w wydziale komunikacji! Mężczyzna nie znał prawdziwej tożsamości osób, które kontaktowały się z nim właśnie przez portal społecznościowy.
Nadkomisarz Aneta Wlazłowska, oficer prasowy KPP Radomsko, przestrzega przed wszelkimi nielegalnymi transakcjami w sieci. I przypomina, że zbliżające się święta to wzmożona aktywność oszustów. W tym czasie można się spodziewać SMS-ów o nieodebranej przesyłce albo o konieczności dopłaty do paczki lub uregulowania rachunku za energię elektryczną czy telefon, a w każdej z nich może być link, który prowadzi do specjalnie spreparowanych stron, za pomocą których oszuści mogą wyłudzić dane do logowania do banku i opróżnić konto.
- Nigdy nie należy otwierać żadnych linków otrzymanych z nieznanych numerów - przestrzega policjantka. - To podstawowa zasada. Ani podawać danych do kart płatniczych czy kredytowych, a tym bardziej podawać loginów i haseł do kont.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze