Mieszkaniec chciał się podłączyć do gazu, żeby ogrzewać dom ekologicznie. Jak świadomy Radomszczanin i nie produkować smogu. Starostwo odmówiło zgody i kazało się podłączyć do miejskiej sieci. Ale to kosztuje siedem razy więcej niż podłączenie do gazu
Pan Piotr przeprowadził się z żoną z mieszkania w bloku do domu przy ulicy Stodolnej. W tej historii adres jest ważny, bo w tej ulicy Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej ma swoje rury. Mieszkańcy mogą przyłączać się do miejskiego ciepła.
Radomsko wciąż zmaga się w sezonie grzewczym z trującym smogiem. Powodem są małe firmy stolarskie oraz domy ogrzewane starymi piecami, tzw. kopciuchami. Miasto ma program dopłat dla tych, którzy chcą wymienić takie kotły i piece na bardziej ekologiczne. Zachęca też do przyłączenia się do miejskiego ciepła systemowego tam, gdzie to tylko możliwe.
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 86% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Trzeba wiedzieć, że starostwo postąpiło zgodnie z ustawą Prawo budowlane (art. 33 ust. 2 pkt 10) i art. 7b ust. 1. ustawy Prawo energetyczne. Pretensje w tej sprawie, słuszne, bo jest to niezgodne z Konstytucją, proszę kierować do Posłanek i Posłów, którzy takie prawo uchwalili. Proponuję chwilę refleksji przed urną wyborczą przy najbliższych wyborach parlamentarnych. A to już niedługo.
Dziękuję za ten komentarz. Czekam na odpowiedź Pana "dziennikarza".
Artykuł jest tak napisany, jakby starosta miał wybór. Albo odmawia, bo tak chce. Pan redaktor powinien sprawdzić u źródła, na tym polega rzetelność dziennikarska. A nie pisać tylko po to aby kogoś uszczypnąć. Czekamy na przeprosiny.
Trzeba wiedzieć, że starostwo postąpiło zgodnie z ustawą Prawo budowlane (art. 33 ust. 2 pkt 10) i art. 7b ust. 1. ustawy Prawo energetyczne. Pretensje w tej sprawie, słuszne, bo jest to niezgodne z Konstytucją, proszę kierować do Posłanek i Posłów, którzy takie prawo uchwalili. Proponuję chwilę refleksji przed urną wyborczą przy najbliższych wyborach parlamentarnych. A to już niedługo.
Dziękuję za ten komentarz. Czekam na odpowiedź Pana "dziennikarza".
Artykuł jest tak napisany, jakby starosta miał wybór. Albo odmawia, bo tak chce. Pan redaktor powinien sprawdzić u źródła, na tym polega rzetelność dziennikarska. A nie pisać tylko po to aby kogoś uszczypnąć. Czekamy na przeprosiny.