Reklama

"Mówią: whisky to nie wszystko". Ukradł alkohol i zdemolował sklep. Pójdzie siedzieć

W sobotę 22 maja 2021 roku na terenie jednego z radomszczańskich marketów doszło do kradzieży alkoholu i rozboju. Sprawca to 36-letni radomszczanin.

Świadkowie zeznali, że mężczyzna wszedł do sklepu późnym wieczorem. Pokręcił się chwilę i następnie zabrał z półki sklepowej jedną butelkę whisky. Schował ją pod ubranie i próbował wyjść.

Jednak ekspedientka zwróciła na niego uwagę i dostrzegła, że 36-latek dokonał kradzieży. Próbowała go zatrzymać. Ten się jednak szarpał. Sklepowej pomógł inny klient. Podczas przepychanki butelka z alkoholem wypadła na podłogę i się stłukła. Wówczas zdesperowany złodziej zaczął kopać i uderzać ciałem w zamknięte drzwi. Po chwili uszkodził je i uciekł z marketu. Straty jakie wyrządził oszacowano na 20 tysięcy złotych.

Reklama

(KPP w Radomsku)

Sprawę kradzieży i dewastacji zgłoszono na policję. Mundurowi szybko ujęli sprawcę. 36-letni radomszczanin trafił do policyjnej celi. Okazało się, że zatrzymany jest dobrze znany stróżom prawa z wcześniej popełnianych przestępstw. Podejrzany 25 maja został doprowadzony do radomszczańskiej prokuratury, gdzie usłyszał zarzuty kradzieży rozbójniczej oraz uszkodzenia mienia.

Po przesłuchaniu 36-latka prokurator złożył wniosek do sądu o zastosowanie wobec sprawcy tymczasowego aresztowania. Za takie zachowanie grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności. Z uwagi na fakt, że zatrzymany dopuścił się przestępstw w warunkach recydywy sąd może zwiększyć wymiar kary.

Reklama

 

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości