Reklama

Mieszkaniec ulicy Norwida: Po każdym deszczu mam przed domem prawdziwe jezioro. Urząd nie reaguje

Jezioro na ulicy Norwida 37 - tak zatytułował swojego maila do naszej redakcji pan Jarosława. Ii dołączył kilka zdjęć.

Można powiedzieć, że te wykonane dzisiaj rano, przy wschodzie słońca, są nawet klimatyczne, tylko kto chciałby mieć takie rozlewisko przed swoim domem?

- Ja na pewno nie - mówi twardo pan Jarosław. - Wystarczy, że popada trochę dłużej, i za chwilę mamy przed swoim domem to, co widać na tych zdjęciach. Przejść się normalnie nie da.

Radomszczanin mówi, że o to, żeby coś się zmieniło, walczy od dwóch lat. Bo problem pojawił się, kiedy kilka lat temu wykonano nawierzchnię.

- Tu jest jakieś zapadlisko w tym miejscu, woda stoi tam bardzo długo. Wydaje mi się, że trzeba by nawieźć tłucznia i zrobić to bardzo porządnie. Tylko nie ja powinienem mówić miastu, bo to miejska ulica, co i jak należy zrobić.

Reklama

Oan Jarosław pisze maile.

- Do urzędu miasta, ale nikt mi nie odpowiada. Do radnych, ale też bez odzewu. Wysłałem te zdjęcia radnemu z mojej dzielnicy. Szukam pomocy gdzie się da, na razie bez rezultatu. Może dzięki Gazecie ktoś się wreszcie za to weźmie.

Zapytaliśmy w urzędzie miasta o rozlewisko na Norwida. O odpowiedzi poinformujemy.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości