W poniedziałek 25 marca rozpoczęło się osuszanie stawu w Stobiecku Miejskim. Mieszkańcy tej dzielnicy pukają się w głowy: - Teraz się miasto obudziło? Przed wyborami? Na kilka dni przed świętami leją nam tę wodę?
Woda jest wypompowywana do rowu.
- I wszystko dobrze, fajnie, że miasto coś zaczęło wreszcie robić. Tylko dziwi nas, że dopiero teraz, a przez lata, kiedy o tym mówiliśmy, prosiliśmy, żeby coś zrobić z tym miejscem, słyszeliśmy, że jak nam nie pasuje, to po co kupowaliśmy tu działki i budowaliśmy domy! - oburza się jeden z mieszkańców.
Słyszymy, że mieszkańcy kilku ulic przyległych do stawu na ulicy św. Rocha mają dwa problemy. Pierwszy, to, jak mówią, fakt, że teren na którym mieszkają, zwłaszcza wiosną do najsuchszych nie należy. I trzeba trochę odczekać, potrzeba lepszej pogody i słońca, żeby sytuacja się poprawiła.
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 80% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
I super. Będzie miejsce do rekreacji.
Wybory idą. Wyborcy są najważniejsi. Najważniejsze, żeby TERAZ głosowali. Jutro, po wyborach, to będzie kolejne 5 lat gratisów dla działaczy. A działacze są NAJWAŻNIEJSI prawda?
I super. Będzie miejsce do rekreacji.
Wybory idą. Wyborcy są najważniejsi. Najważniejsze, żeby TERAZ głosowali. Jutro, po wyborach, to będzie kolejne 5 lat gratisów dla działaczy. A działacze są NAJWAŻNIEJSI prawda?