Po raz kolejny otrzymujemy zdjęcia z remontowanego odcinka ulicy Piłsudskiego. - Tu się nic nie dzieje - mówi radomszczanin, który je wykonał.
Piłsudskiego to droga powiatowa, odpowiada za nią Starostwo Powiatowe. Od kilku miesięcy trwa remont odcinka od ronda na skrzyżowaniu z ulicą Targową, do przejazdu kolejowego. Urząd już postarał się o pieniądze na remont kolejnego po drugiej stronie, w stronę Szczepocic.
- Niech najpierw skończą to, co rozkopali tutaj - denerwują się mieszkańcy.
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 85% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Co to za podly mieszkaniec ulicy Piłsudskiego! Nasz prezydent sie stara, pajacuje z tabliczkami, zeby tylko pieniądze dostac na remont drog, a mieszkancy nie doceniaja! To ze przez miesiac czy dwa nikt nic nie robi, to mala cena za tak dobrego prezydenta! Koniec ironii:) Wiem, ze to nie bezpośrednio prezydent pilnuje tych remontów, ale na litość boska, jak jak tak, mozna, rozgrzebać we wrześniu i praktycznie od konca pazdziernika nic nie robic. Mieszkancy ulicy i ich problemy to jedno, ale spora czesc mieszkancow innych dzielnic nie ma jak szybko dojechać do miasta. Objazd przez oczyszczalnie, istnieje, ale jedzie sie po plytach i nadklada z 5km!
Każda inwestycja drogowa trwa u nas kilka miesięcy. Pracy na dwa lub trzy , pozostałe to nicnierobienie. Chodzi pewnie o to, żeby nikt nie zauważył kolejnego zwężenia jezdni. Codniki w większości są super parkingami. Piesi się nie mieszczą.
To droga starostwa .... Jak nie wiesz to nie pisz głupot.
Co to za podly mieszkaniec ulicy Piłsudskiego! Nasz prezydent sie stara, pajacuje z tabliczkami, zeby tylko pieniądze dostac na remont drog, a mieszkancy nie doceniaja! To ze przez miesiac czy dwa nikt nic nie robi, to mala cena za tak dobrego prezydenta! Koniec ironii:) Wiem, ze to nie bezpośrednio prezydent pilnuje tych remontów, ale na litość boska, jak jak tak, mozna, rozgrzebać we wrześniu i praktycznie od konca pazdziernika nic nie robic. Mieszkancy ulicy i ich problemy to jedno, ale spora czesc mieszkancow innych dzielnic nie ma jak szybko dojechać do miasta. Objazd przez oczyszczalnie, istnieje, ale jedzie sie po plytach i nadklada z 5km!
Każda inwestycja drogowa trwa u nas kilka miesięcy. Pracy na dwa lub trzy , pozostałe to nicnierobienie. Chodzi pewnie o to, żeby nikt nie zauważył kolejnego zwężenia jezdni. Codniki w większości są super parkingami. Piesi się nie mieszczą.
To droga starostwa .... Jak nie wiesz to nie pisz głupot.