To kolejna odsłona niekończącego się serialu o remoncie powiatowej ulicy Piłsudskiego od ronda na skrzyżowaniu z Targową do przejazdu kolejowego.
A wszystko miało być tak pięknie. Bo że remont konieczny, nikt nie ma wątpliwości. Ulica była w takim stanie, że mieszkańcy zastanawiali się, kiedy znów asfalt się zapadnie. To z powodu wymywania piasku przez wodę.
No i rury przy okazji wymienią, cieszyli się mieszkańcy. Starostwo ogłosi przetarg i wybierze firmę, która zajmie się tym fachowo, nie za miliony monet i w miarę szybko. Wiadomo, że to musi potrwać, ale te kilka miesięcy przetrzymamy. Co poszło nie tak? - zastanawiają się dzisiaj mieszkańcy zamkniętego odcinka.
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 82% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze