Mieszkaniec miejscowości Łowicz w gminie Kobiele Wielkie mówi, że pod górę orzechowską nie da się podjechać.
- I nie da się niczego dowiedzieć w wydziale zarządzania drogami w starostwie - skarży się nasz czytelnik. Podkreśla, że dzwoni tam od poniedziałku i do dzisiaj nie widział ani jednego pługu, droga do Kobiel Wielkich nie była posypywana piaskiem ani solą.
- A pod tę górę podjechać się nie da. Ludzie muszą dostać się do pracy, dojechać do sklepu, a droga w ogóle nie zadbana. Nie rozumiem, jak co roku zima może zaskakiwać drogowców. I tych odpowiedzialnych za tzw. zimowe utrzymanie dróg.
Mieszkaniec Łowicza dodaje, że mimo, że śnieg zaczął padać poważniej dopiero dzisiaj, to nie znaczy, że przez kilka ostatnich dni było lepiej, czyli bezpieczniej. Bo wtedy na asfalcie zamarzała woda.
- A teraz lód jest pod śniegiem. Taka różnica. Kiedyś, jak udało mi się tam dodzwonić, usłyszałem, że jak nie umiem jeździć zimą, jak się boję, to nie powinienem wyjeżdżać. Nie do pomyślenia, ale się zdarzyło.
Naczelnik wydziału zarządzania drogami w starostwie Aleksander Broszkowski mówi, że już zlecono firmom, z którym powiat ma umowy, wyjechanie na powiatowe drogi. Na tę do Kobiel i dalej do Wielgomłyn także. Przypomina, że padać zaczęło dopiero dzisiaj w nocy, więc w ostatnich dniach żadna interwencja na drogach nie była konieczna.
I trzeba pamiętać, że zimowe utrzymanie nie oznacza, że zarządca drogi ma obowiązek doprowadzić ją do takiego stanu, żeby można było nią jechać dozwolone 90 km/h poza obszarem zabudowanym, o czym kierowcy zapominają. I że drogi powiatowe to trzecia kategoria odśnieżania. Czyli, zgodnie z zasadami, pługi wyjeżdżają nie później niż cztery godziny po ustaniu opadów. Dzisiaj jednak naczelnik już zlecił takie prace. Nie czekając, aż śnieg przestanie padać.
- Na Sylwestra jechaliśmy do znajomych w Pudzikowie, to wieś w gminie Gomunice. Tam droga, jakieś pięć kilometrów w lesie, gminna, była odśnieżana i posypywana. Minęły nas dwie piaskarki. Jak się chce, to można - mówi nasz czytelnilk.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze