W niedzielę 2 marca po południu strażacy zostali wezwani na jedną z posesji w dzielnicy Kowalowiec.
Dyżurny komendy powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Radomsku informację otrzymał o godzinie 16.21. Na miejsce wysłał dwa zastępy, jeden zawodowy i jeden ochotniczy.
Na miejscu strażacy zobaczyli objętą płomieniami przydomową wędzarnię o wymiarach 2 na 3 metry. Wystarczyło podać jeden prąd wody, żeby ją ugasić, ale nie udało się jej uratować. Na szczęście pożar nie przeniósł się na stojący obok murowany budynek.
Akcja zakończyła się po około 40 minutach. Straty oszacowano na około 5 tys. zł.
A przyczyna? Mężczyzna postanowił uwędzić trochę wędlin własnego wyrobu, ale na chwilę zostawił je bez opieki i doszło do zapłonu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze