W ubiegłym tygodniu urząd miasta informował, że nowe tereny zielone zlokalizowane w Radomsku przy ul. Reymonta znalazły się w finale konkursu „Modernizacja Roku & Budowa XXI w.”.
Nagrodę za tę inwestycję odbierała na Zamku Królewskim w Warszawie Monika Andrysiak, wiceprezydent miasta. Tymczasem mieszkańcy twierdzą, że utrzymanie zieleni i pielęgnacja nie są wykonywane właściwie wręcz zaniedbywane.
Jak mówią nasi Czytelnicy, przechodząc przez wyremontowane nie tak dawno tereny, widzą chwasty, przesuszone rośliny i ubytki w korze na rabatach, co po prostu nieestetycznie wygląda.
I jeszcze czarna agrowłóknina, przez którą już widać instalację nawadniającą. Niezbyt estetycznie wygląda również część donic na Żeromskiego.
Mieszkańcy najbardziej denerwują się obecny wygląd ulicy Reymonta i Żeromskiego.
- Tutaj należy wymienić zarówno pobocza, jak i donice - podkreślają.
Od Karoliny Turowskiej z wydziału informacji i promocji w urzędzie miasta słyszymy, że za utrzymanie zieleni na Reymonta odpowiedzialna jest jeszcze w ramach wykonawstwa firma Fiba i Poziom.
W przypadku Żeromskiego za pobocza również odpowiada wykonawca, natomiast już za donice radomszczańska spółdzielnia socjalna Hibiscus, której prezesem jest Jacek Porzeżyński.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Halo, ale ktoś zlecił, wydał nie swoje pieniądze to i powinien nadzorować czy opieka nad zielenią jest należycie sprawowana a z resztą susza taka była bo klimat taki mamy
Halo, ale ktoś zlecił, wydał nie swoje pieniądze to i powinien nadzorować czy opieka nad zielenią jest należycie sprawowana a z resztą susza taka była bo klimat taki mamy