W niedzielę pani Agnieszka wybrała się ze swoim dzieckiem do Miasteczka Ruchu Drogowego przy ulicy Brzeźnickiej. Jednak wszystkie bramy były zamknięte.
- To absurd - mówiła Gazecie. - Miasteczko rowerowe gotowe, znaki pionowe zamontowane, poziome wymalowane, sprzęty budowlane usunięte z placu - wyliczała radomszczanka. I dodała, że za tydzień czwartoklasiści mają egzamin na kartę rowerową.
- A wszystkie drzwi i bramy do miasteczka pozamykane na głucho. Pytam, komu to ma służyć, gdzie dzieci mają ćwiczyć? Na ruchliwych ulicach?! Dziś niedziela, rodzice mają więcej czasu, żeby poćwiczyć z dziećmi, ale niestety się nie da. Przecież to jakaś kpina - nie kryje irytacji. - Zaznaczam, że nie jestem jedynym rodzicem, który tu dzisiaj przyjechał i pocałował klamkę.
W niedzielę nie mogliśmy zapytać w Urzędzie Miasta, czy kiedy miasteczko zostanie otwarte i czy przeszło już tzw. odbiór. Dopóki to się nie stanie każda inwestycja traktowana jest jak plac budowy, a wiadomo, że po placu budowy rowerem jeździć nie wolno.
Karolina Turowska z wydziały promocji i informacji odpowiedziała na nasze pytanie dzisiaj.
- Odbiór Miasteczka odbył się 22 maja (ostatnia środa - dop. red.), ale wykonawca miał do wykonania jeszcze jakieś kosmetyczne poprawki - zaznacza. - Dlatego, żeby mieć pewność, że wszystko będzie gotowe, otwarcie odbędzie się jutro.
Bo właśnie na wtorek 28 maja zaplanowano oficjalne otwarcie wyremontowanego miasteczka.
- Zapraszam na otwarcie Miasteczka Ruchu Drogowego, które odbędzie sie we wtorek 28 maja o godz. 11.30. Otwarcie będzie połączone z egzaminem na Kartę Rowerową, który przeprowadzą funkcjonariusze policji - poinformowała pani Karolina dziennikarzy lokalnych mediów.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze