Miniony wtorek upłynął mi pod znakiem Roberta Lewandowskiego. A właściwie nawet dwóch Robertów. Ten, który znany jest z boisk piłki kopanej, kończył w tym dniu 35 lat. Strzelił 621 bramek i pewni marzy jeszcze o kolejnych. Rozmyślania o znakomitym piłkarzu w pewnym momencie zdominował mi ten drugi Robert
Daniel Łuszczyn, felietony@radomszczanska.pl
Ten samorządowy, radomszczański, który potwierdził na łamach Gazety Radomszczańskiej start w wyborach parlamentarnych. Samorządową salę obrad chciałby zamienić na sejmową salę plenarną. Tak oto właśnie polityka zdominowała mi wtorkowe postrzeganie świata.
Taki swoisty misz-masz zdarzeń, nazwisk i sytuacji w mojej głowie będzie pewnie miał miejsce aż do 15 października. Sport miesza się z polityką, kultura miesza się z polityką, zdrowie, edukacja, bezpieczeństwo… Wszystko w odniesieniu do polityki.......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 86% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze