Prokuratura w Tomaszowie Mazowieckim wciąż prowadzi śledztwo w sprawie „przedwyborczych przeprowadzek”, opisanych w ubiegłym roku przez Gazetę Radomszczańską. Chodzi o dopisywanie na listy głosujących w wyborach samorządowych w 2024 roku osób mieszkających poza miastem. Śledztwo ma się zakończyć jeszcze w tym półroczu
Sprawa sięga 2024. To wtedy na listach osób uprawnionych do głosowania (spis prowadzi miasto), zaczęły pojawiać się osoby spoza Radomska. W tym pracownicy urzędu miasta. Gdy pierwszy raz Gazeta interesowała się tematem - jeszcze w kampanii wyborczej - liczby nie wyglądały niepokojąco. Jednak rok później, po analizie danych, okazało się, że skala była znacząca.
Przyrost liczby uprawnionych do głosowania w Radomsku w obu turach wyniósł ponad dziewięćset osób. W drugiej turze wyborów prezydenckich zwyciężył urzędujący od 2016 roku Jarosław Ferenc (Razem dla Radomska), pok......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 85% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze