Ciągły rozwój, innowacyjność, zmiana, szukanie nowych dróg i rozwiązań, sięganie po to co nieoczywiste. Taka jest recepta i przepis na firmę przyszłości. Czas biegnie nieubłaganie. Kto nie wsiądzie do pociągu ekspresowego, zostanie na peronie
Daniel Łuszczyn, felietony@radomszczanska.pl
I albo załapie się na osobowy, który może nadjedzie albo utknie tam na wiele, wiele lat. To kilka wniosków jakie nasuwają mi się po festiwalu Rethink digital. Brałem udział w wydarzeniu kierowanym do przedsiębiorstw, ale te same zasady obowiązują w przypadku samorządów. Wszak miasto to też coś w rodzaju firmy i reguły pozostają te same. Czy moje rodzinne Radomsko wsiadło do tego pendolino? Czy wlecze się osobówką? Czy może nadal siedzi na peronowej ławce?
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 88% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze