„To najpoważniejszy kryzys w spółce od kilkunastu lat. Dlaczego zarząd PGK tak się boi i łamie prawo?" - pyta na swoim profilu facebookowym Łukasz Więcek, szef klubu radnych miejskich Koalicji Obywatelskiej.
Więcek ostro skomentował sytuację w miejskiej spółce Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej. Przypomnijmy: powstał tam związek zawodowy, którego zarząd nie uznaje. Opozycyjni radni na sesji pytali o wysokość straty PGK za rok 2022, prezydent Jarosław Ferenc odpowiedział, że zna szacunki, ale nie powie. W tym tygodniku Gazeta ujawniła, że prezes PGK Zbigniew Rybczyński zarzuca przewodniczącemu nowego związku Tomaszowi Tylowi naruszenie dóbr i żąda wpłaty 5000 zł na schronisko dla zwierząt. Inaczej grozi pozwem.
Więcek tak skomentował tę sytuację:
„W PGK zarząd walczy ze swoją załogą. Z załogą walczy też prezydent Ferenc pozwalając na to zarządowi. Kiedy dwa miesiące temu blisko 60 pracowników PGK powiedziało dość i zorganizowało się w związek zawodowy, zarząd PGK zareagował nerwowo, łamaniem prawa i zastraszaniem pracowników na wszelkie możliwe sposoby. Prezes PGK i prezydent Jarosław Ferenc panicznie boją się tego, że załoga spółki zorganizuje się i będzie miała wpływ na decyzję zarządu oraz dostęp do informacji.
To najpoważniejszy kryzys w spółce od kilkunastu lat. Co zrobił Prezes PGK? Udaje że związku nie ma i po prostu związku nie uznał, choć jest to jawne łamanie prawa. Zarząd PGK nie jest od uznawania związków. Prezes PGK nie przedłużył też umowy o pracę wiceprzewodniczącemu związku a na przewodniczącego nasłał kancelarię prawną z żądaniem zapłaty 5000 zł.
Pojawia się pytanie dlaczego tak się boją i łamią prawo? Dlatego, że pracownicy mówią wprost o nieprawidłowościach i złych decyzjach. Pokazują konkretne przykłady, w których PGK nie startuje w przetargach na wywóz odpadów w sąsiednich gminach, dzięki czemu wygrywają prywatne firmy, które śmieci i tak wywożą na składowisko PGK. Pojawiają się pytania dlaczego prywatnym firmom bardzo się to opłaca a PGK ma straty. Pojawiają się pytania o znaczny przerost zatrudnienia w biurach PGK i niedobór rąk do pracy na stanowiskach związanych z pracą fizyczną. Ilość sztucznych stanowisk jest tak duża, że zaczęła mocno wpływać na wynik finansowy i ceny spółki.”
Więcek zaapelował też do prezydenta Ferenca:
„Panie prezydencie, proszę przestać pozwalać na ten bałagan. Nie chce pan związku, nie chce [an powiedzieć, jaka jest szacunkowa strata PGK, toleruje pan brak odpowiedzi na pytania radnych. Powiedział pan w wywiadzie u Irka Staszyka że strata, którą generuje spółka zostanie pokryta z zysków z lat następnych. Nie, panie prezydencie. Strata na pewno zostanie pokryta z opłat mieszkańców, które będą znacząco podnoszone."
Na koniec radny zwrócił się do prezesa PGK Zbigniewa Rybczyńskiego:
„Teraz ja czekam na pozew o zapłatę 5000 zł. Panie prezesie proszę działać.”
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ma pan dowody i dokumenty aby twierdzić, że nowotworzona organizacja związkowa działa legalnie ? Ma pan dowody i dokumenty aby twierdzić, że łamane jest prawo ? Ma pan dowody i dokumenty aby twierdzić, że zarząd walczy z załogą i zastrasza pracowników ? Ma pan dowody i dokumenty aby twierdzić, że w spółce są jakieś nieprawidłowości ? Ma pan dowody i dokumenty aby twierdzić, że w spółce jest znaczny przerost zatrudnienia w biurach i niedobór rąk do pracy na stanowiskach związanych z pracą fizyczną ? Ma pan dowody i dokumenty aby twierdzić, że w spółce ilość sztucznych stanowisk jest tak duża, że zaczęła mocno wpływać na wynik finansowy spółki ? Czy są to pomówienia? Czy są to zarzuty do zarządu PGK ? Panie Więcek na tak bzdurne frazesy jakie bezpodstawnie wypowiada pan w przestrzeni publicznej nie warto podejmować polemiki, bo populistycznymi wypowiedziami w nieudolny sposób próbuje promować i zwrócić uwagę na swoja osobę.
Ma pan dowody i dokumenty aby twierdzić, że nowotworzona organizacja związkowa działa legalnie ? Ma pan dowody i dokumenty aby twierdzić, że łamane jest prawo ? Ma pan dowody i dokumenty aby twierdzić, że zarząd walczy z załogą i zastrasza pracowników ? Ma pan dowody i dokumenty aby twierdzić, że w spółce są jakieś nieprawidłowości ? Ma pan dowody i dokumenty aby twierdzić, że w spółce jest znaczny przerost zatrudnienia w biurach i niedobór rąk do pracy na stanowiskach związanych z pracą fizyczną ? Ma pan dowody i dokumenty aby twierdzić, że w spółce ilość sztucznych stanowisk jest tak duża, że zaczęła mocno wpływać na wynik finansowy spółki ? Czy są to pomówienia? Czy są to zarzuty do zarządu PGK ? Panie Więcek na tak bzdurne frazesy jakie bezpodstawnie wypowiada pan w przestrzeni publicznej nie warto podejmować polemiki, bo populistycznymi wypowiedziami w nieudolny sposób próbuje promować i zwrócić uwagę na swoja osobę.