Radny Łukasz Więcek po publikacji o "zielonych ścianach" na FB, otrzymał sygnały od mieszkańców, że jedna ze ścian należy do radomszczańskiego radnego z Prawa i Sprawiedliwości. A ten w ramach dzierżawy otrzymuje za to od miasta pieniądze.
Jak wynika z dokumentów, jakie urząd miasta przedstawił radnemu Łukaszowi Więckowi, w ramach realizacji ogrodów wertykalnych urząd wydzierżawił od właścicieli dwie ściany kamienic przy ulicy Reymonta. Roczny koszt dzierżawy to około 26 tys. zł. Umowy na dzierżawę miasto zawarło z właścicielami na 10 lat.
- Nie podoba mi się to, że miasto płaci za dzierżawę tych ścian. Uważam, że jest to upiększenie i tym samym załatwienie pewnego "tematu" za właścicieli - mówi Łukasz Więcek.
Radny chcąc się dowiedzieć, na jakiej podstawie wytypowano akurat te dwie, z których - według informacji przekazanych przez mieszkańców miasta - jedna ma należeć do jednego z radnych Prawa i Sprawiedliwości, postanowił sprawdzić to poprzez kontrolę interwencyjną dokumentów w urzędzie miasta.
Urzędnicy przedstawili umowy dzierżawy. Jest ich dziewięć. Opiewają na różne kwoty i zawarte zostały z różnymi osobami fizycznymi. Jednak dane tych osób - imiona i nazwiska - zostały przez urzędników utajnione. Zaklejono je kartkami. Podobnie jak ich adresy zamieszkania oraz numery kont bankowych.
Jednak zdaniem radnego Więcka, imiona i nazwiska osób, które podpisują umowy z urzędem miasta, w ramach których otrzymują pieniądze publiczne, powinny być udostępniane.
Zasięgnięto opinii miejskiego radcy prawnego, Agaty Klekot, której zdaniem nazwiska osób fizycznych powinny- zgodnie z RODO - być chronione.
W związku z brakiem zgody na taką interpretację przepisów ustawy, radny Łukasz Więcek zwrócił się w sprawie rozstrzygnięcia do prezydenta miasta, Jarosława Ferenca. Ten argumentował, że jako prezydent jest administratorem danych osobowych tych właścicieli, którzy podpisali umowy. W związku z tym, jest zobowiązany do ich ochrony.
Prezydent podczas spotkania zapewnił radnego, że w tej sprawie zasięgnie opinii także innych prawników i wówczas przedstawi ją radnemu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Panie radny, ludzie siedząc przy piwie przyjmują godniejszą pozycję . Trochę powagi dla całej sytuacji - rozmowa ma miejsce w urzędzie- radny z prezydentem i jeszcze jest nagrywana. Trochę kultury i obycia zabrakło.
O tym samym pomyślałam...
Panie radny, ludzie siedząc przy piwie przyjmują godniejszą pozycję . Trochę powagi dla całej sytuacji - rozmowa ma miejsce w urzędzie- radny z prezydentem i jeszcze jest nagrywana. Trochę kultury i obycia zabrakło.
O tym samym pomyślałam...