Od czego jest władza lokalna? Czego od niej oczekujemy? Czy coś w samorządzie trzeba poprawić? Zapraszamy do dyskusji: Dokąd zmierzasz, samorządzie? Rozpoczęliśmy ją tekstem Andrzeja Andrysiaka, dziś pierwsze wypowiedzi. Piszcie do nas na adres: kucharski.j@gmail.com. Wszystkie głosy zaprezentujemy
Łukasz Więcek
Ostatnio za sprawą książki „Lokalsi” Andrzeja Andrysiaka przez Radomsko (i oczywiście nie tylko) przetacza się dyskusja o tym, jak w rzeczywistości wygląda funkcjonowanie samorządów, tak chwalonych przez większość elit politycznych. Autor pokazując radomszczańską rzeczywistość sprowadza czytelników na ziemię przedstawiając ciemne strony polskiej samorządności. Nepotyzm, cynizm, zachłanność i przejawiające się wszędzie bezideowe podejście wydaje się cechować znaczną część „elit” samorządowych. I co ciekawe - nie jest to opinia autora - czytając książkę odniosłem wrażenie, że najgorzej o samorządowc......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 74% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Nikt tu Ameryki nie odkrył i nie odkryje w kwestii polityki, a na pewno pan radny czy gazeta. Polityka jest tak samo brudna i bezwzględna w USA, Niemczech jak i w naszym pięknym kraju. W kultowym serialu "Ranczo" jeden z bohaterów mówi, że nie łączmy polityki z moralnością, bo to są całkowicie odmienne sprawy i nie mają z sobą nic wspólnego. Czy to będzie Warszawka, Poznań, Gdańsk czy Radomsko, czy nawet New York -wszędzie jest tak samo. Tyle w temacie.
Nikt tu Ameryki nie odkrył i nie odkryje w kwestii polityki, a na pewno pan radny czy gazeta. Polityka jest tak samo brudna i bezwzględna w USA, Niemczech jak i w naszym pięknym kraju. W kultowym serialu "Ranczo" jeden z bohaterów mówi, że nie łączmy polityki z moralnością, bo to są całkowicie odmienne sprawy i nie mają z sobą nic wspólnego. Czy to będzie Warszawka, Poznań, Gdańsk czy Radomsko, czy nawet New York -wszędzie jest tak samo. Tyle w temacie.