- Złożyłam zawiadomienie do Komisji Europejskiej w sprawie nowych Lokalnych Grup Działania. W powiecie radomszczańskim też powstała taka grupa, Przyjazny Powiat, w zarządzie którego jest sześcioro radnych PiS - mówiła podczas środowej konferencji na placu 3 Maja posłanka Nowej Lewicy Anita Sowińska.
O nowych Lokalnych Grupach Działania, których w naszym województwie powstało 11 i które dokładnie pokryły cały jego obszar, a tworzyli jej albo członkowie czy radni Prawa i Sprawiedliwości, albo sympatycy tej partii, pisaliśmy kilka miesięcy temu jako pierwsi. Potem tematem zajęły się TVN24 i Gazeta Wyborcza.
Ludzie ze starych LGD-ów mówią, że do powstania nowych inspirował marszałek Grzegorz Schreiber z PiS, który będzie też dzielił ok. 130 mln zł na ich działanie na kolejne lata. Wielu z nich mówi wprost, że to skok na kasę.
W środę 7 grudnia do Radomska przyjechała posłanka Sowińska, która poinformowała dziennikarzy, że złożyła w tej sprawie zawiadomienie do Komisji Europejskiej. Bo jej zdaniem jest wiele poważnych wątpliwości, które należy wyjaśnić. Na przykład czy stare LGD-y i nowe są traktowane tak samo, jakie są zasady naboru wniosków i zasady przyznawania środków unijnych, a także, co bardzo ważne, jak stanowione jest prawo, które zdaje się faworyzować nowe LGD-y.
Dodała, że to bardzo ważny temat dla wszystkich społeczności lokalnych, które otrzymywały środki z UE na realizację swoich projektów. Obawa się, że pieniądze mogą nowym LGD-om posłużyć w kampanii wyborczej Prawa i Sprawiedliwości. Mogą być formą przetrwania dla tej partii.
I dlatego tak ważne jest, żeby odpowiednie organy UE wyjaśniły wszystkie te wątpliwości. Chodzi też o to, żeby zasady przyjmowania wniosków, ich weryfikacji i zasady przyznawania pieniędzy były od początku do końca przejrzyste i możliwe do sprawdzenia w każdym momencie przez wszystkich.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze