Reklama

Ktoś zostawił koszatniczki przy śmietniku. Trafiły do pani Julity: - Nie rozumiem, co skłoniło tę osobę do takiego zachowania

We wtorek 19 marca radomszczanka przechodziła obok śmietnika za tzw. Bazarkiem przy ulicy Tysiąclecia. Nie mogła uwierzyć, że ktoś mógł zostawić tam klatkę z koszatniczkami. A jednak.

Kobieta zabrała klatkę z porzuconymi zwierzętami i poszła kilkadziesiąt metrów dalej, do sklepu zoologicznego Iguana.

- Naprawdę nie rozumiem, co się musiało stać, żeby właściciel czy właścicielka tych koszatniczek postąpiła w ten sposób - Julita Lewandowska, która od lat prowadzi sklep zoologiczny, stara się znaleźć odpowiedź, ale nie potrafi.

Zobacz także:

  • ......

Płatny dostęp do treści

Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji

Pozostało 84% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 19/03/2024 14:06
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości