W poniedziałek 27 maja wczesnym rankiem dyżurny komendy powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Radomsku otrzymał informację - pali się las w okolicach Klekowca w gminie Radomsko.
Kilka minut po godzinie 5 dyżurny wysyła na miejsce trzy zastępy strażaków. W końcu ostatnio pożarów lasów nie brakowało, w takich sytuacjach ogień rozprzestrzenia się błyskawicznie, trzeba działać.
Strażacy na miejsce dojechali, ale żadnego pożaru nie widać. No nic, trzeba szukać. Szukali, szukali, ale nigdzie gdzie pojechali się nie paliło.
Może z góry będzie łatwiej. Wezwano strażaków ochotników ze Strzałkowa, z dronem, żeby zlokalizowali miejsce zgłoszonego pożaru. Jednak z góry widać było tylko las, ale żadnego ognia czy dymu.
Strażacy w pewnym momencie doszli do wniosku, że ktoś zobaczył czerwoną łunę nad lasem, ale była to najprawdopodobniej poświata wschodzącego słońca. Razem z zalegającą nad Wartą mgłą mogła kogoś wprowadzić w błąd.
W raport wpisano więc - alarm fałszywy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Powinni zadzwonić do tego co zgłaszał.
Powinni zadzwonić do tego co zgłaszał.