Lato to czas relaksu, spacerów, aktywności na świeżym powietrzu. Mieszkańcy Piaszczyc mają to zapewnione. Gdy chcą wrócić o godz. 16.00 z Radomska linią nr 5 autobus zatrzyma się w Płoszowie. Później czeka ich 3 km spaceru. Bo urząd uznał, że tak będzie taniej
Pani Iwona razem z czteroletnią wnuczką od 1 lipca dojeżdża autobusem do Płoszowa, a później przemierza 3 km na pieszo. Wszystko dlatego, że Urząd Gminy w Gomunicach zawiesił na czas wakacji kurs. Miał zostać przywrócony z dniem 1 sierpnia, ale MPK i Urząd Miasta Radomsko otrzymało za późno informację, aby zmienić siatkę rozkładu kierowców. Taką wersję słyszymy w MPK i tak też tłumaczy urząd miasta.
Wójt gminy Gomunice kilka lat temu zrezygnował z połączeń linii numer 5 w weekendy. Później przestał dojeżdżać do Piaszczyc autobus o godz. 17.00. Teraz nie dojeżdża przez wakacje również ten o 16.
Nie tylko Pani Iwona wraca o 16.00 z pracy. Czasem więcej osób jedzie do Piaszczyc niż do Płoszowa.
Mamy środę, 2 sierpnia, w Płoszowie wysiadają cztery osoby, które następnie idą 3 km do Piaszczyc. Na szczęście nie pada.
- Czasem ktoś się zatrzyma i mnie podwiezie. Innym razem koleżanka z pracy podrzuci mnie do domu. Często ktoś podjeżdża do Płoszowa po bliskiego, który też wrócił, ale nie mogę jednak nadużywać czyjejś uprzejmości. Poza tym, wszyscy płacimy za bilety.
Tym razem w połowie drogi zatrzymuje się jeden z mieszkańców Piaszczyc, który akurat wraca z pracy i proponuje podwiezienie. Wsiadają.
Jutro podobny scenariusz.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze