Reklama

Kolejny pijany za kierownicą. Bez prawa jazdy. Czy można ich powstrzymać?

Policjanci zatrzymują ich na gorącym, czyli w momencie kiedy prowadzili po pijanemu. Stawiają przed sądem, sąd wymierza grzywnę i na jakiś czas odbiera prawo jazdy. A taki kierowca znów pije i znów wsiada za kółko. Prawka już nie mam, to co mi zrobią?

Skrajna głupota? Bo przecież nie zwykła nieodpowiedzialność. Nieodpowiedzialnie to się może na umówione spotkanie spóźnić. A igranie z ludzkim życiem to rysujący się za kolejnym zakrętem dramat. Co kieruje kierowcą, który pije i jedzie, mimo że odebrano mu uprawnienia? Czy nałóg to tłumaczy?

Reklama

W niedzielę 2 lutego o godz. 16.05 w miejscowości Kawęczyn w gm. Masłowice policjanci z komisariatu w Przedborzu zatrzymują do kontroli drogowej reanult senic. Od razu widać, że 31-letni kierowca jest nietrzeźwy. Badanie policyjnym alkomatem i wynik - 2,6 promila w wydychanym. Kolejne badanie, wykonuje się ich kilka, żeby stwierdzić, czy stężenie alkoholu rośnie czy maleje, pokazuje, że rosnro. Z każdym kolejnym przejechanym kilometrem mieszkaniec gm. Wielgomłyny byłby bardziej pijany. I coraz bardziej niebezpieczny.

To nie jest jego pierwszy raz. Sąd odebrał mu już prawo jazdy za takie prowadzenie samochodu po alkoholu. Mężczyzna stanie przed nim po raz kolejny i po raz kolejny zostanie ukarany grzywną, a prawo jazdy prawdopodobnie straci na dłużej, jeśli nie dożywotni. Czy to go powstrzyma? Za pierwszym razem nie zadziałało.

Czytaj nas w Google
Dodaj do Google
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości