W czwartek 7 listopada wieczorem na ul. Marii Dąbrowskiej doszło do kolizji spowodowanej przez pijanego kierowcę. 54-latek wjechał w zaparkowane auto.

To kolejny taki przypadek w ostatnim czasie. Nie dość, że kierowca nie posiada prawa jazdy, stracił je za jazdę w stanie nietrzeźwości, to po raz kolejny wsiada do auta po alkoholu. I powoduje kolizję. Na szczęście ucierpiał samochód, nie człowiek.
- O godzinie 19 na ul. Marii Dąbrowskiej miała miejsce kolizja drogowa, w której uczestniczył VW passat oraz fiat bravo - mówi Gazecie nadkomisarz Włodzimierz Czapka, zastępca naczelnika wydziału prewencji KPP Radomsko. - Jak ustalili policjanci kierujący fiatem jadąc w kierunku miejscowości Bobry uderzył w zaparkowany na jezdni vw passata. Badanie stanu trzeźwości wykazało, że kierowca fiata miał w organizmie 2,1 promila alkoholu. 54-letni kierujący fiatem to mieszkaniec Radomska, który miał wcześniej zatrzymane prawo jazdy za jazdę w stanie nietrzeźwości.
Sprawca policji stanie przed sądem za kierowanie samochodem w stanie nietrzeźwości. - Za popełnione wykroczenia policjanci ukarali go dwoma mandatami na łączną kwotę 1000 zł – dodaje policjant.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze