We wtorek 7 czerwca policjanci odzyskali telefon marki Samsung, który właścicielka zagubiła podczas przejażdżki rowerem.
- Dzięki staraniom i trafnym ustaleniom mundurowych okazało się, że znalazła go mieszkanka Radomska - mówi aspirant Agnieszka Kropisz. - Kobieta postanowiła podarować znaleziony sprzęt swojemu wnukowi. Może pomyślała: znalezione, nie kradzione?
Jak mówi policjantka, telefon znalazła podczas spaceru jedna z mieszkanek powiatu.
- Zamiast odszukać właściciela zgubionej rzeczy, zabrała telefon ze sobą. Mundurowi ustalili, gdzie może się on znajdować. Gdy dotarli pod ustalony adres, kobieta przyznała, że około dwa tygodnie temu faktycznie znalazła telefon na chodniku i zabrała go ze sobą. Zamiast starać się go oddać, podarowała go wnukowi. Dzięki działaniom funkcjonariuszy przywłaszczona zguba finalnie wróciła do właścicielki - dodaje.
Policjanci informują, że w takich przypadkach znalezioną rzecz należy jednak przekazać do najbliższej jednostki policji.
- Nie ma tu żadnego uzasadnienia stare błędne powiedzenie, że coś, co jest znalezione, nie jest kradzione. Z drugiej strony pamiętajmy, że warto zabezpieczyć każdą rzecz, jaka mamy przy sobie podczas zakupów czy spaceru. Szczególną uwagę zwracajmy na portfel, dokumenty i telefon, a więc to, co jest zawsze w największym zainteresowaniu złodzieja – przypomina aspirant Kropisz.
A kodeks karny za przestępstwo przywłaszczenia przewiduje kara pozbawienia wolności do lat 3.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze