„Złota jesień”, cudowna, ciepła, bogata w kolory. Cieszy nasze oczy, chciałoby się ją zatrzymać na dłużej. Niestety, naturalną koleją rzeczy przychodzi jesienna szaruga. Liście opadają z drzew i krzewów na ziemię i zaczyna się z nimi walka. Bo opadają na wypielęgnowane trawniki, zalegają na chodnikach i ulicach.
To oczywiste, że dbamy o trawniki, zamiatamy z liści ulice i chodniki, bo stają się śliskie i zagrażają bezpieczeństwu. Ale czy należy pakować je w plastikowe worki i wywozić na wysypisko śmieci? To bardzo złe postępowanie. Tam gdzie jest to bezwzględnie konieczne, sprzątajmy liście, ale róbmy to w przemyślany sposób. Z korzyścią dla nas i dla naszego środowiska.
Bo czymże są liście? To najdoskonalsze na świecie solary. Łapią energię słoneczną i przetwarzają ją na życiowe procesy. Dzięki ich niezwykłej budowie i właściwościom roślina żyje, rośnie, rozwija się.
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 74% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze