Reklama

To wina PKP? Uważam, że to zdecydowanie bardziej skomplikowane [Czytelnicy piszą]

Chciałbym odnieść się do artykułu zamieszczonego w Gazecie Radomszczańskiej 9 lutego. Na samym początku artykułu odwołuje się Pani do nazwy Polskie Koleje Państwowe - takim tytułem posługują się od momentu powstania w 1926, wpisując się na dobre w świadomość Polaków.

Przez fakt, że nazwa ma charakter historyczny, tradycyjny, nie ma ona żadnego związku z rzekomym procesem nacjonalizacji firm czy podkreślania ich nazwami narodowego charakteru spółek państwowych.

Tym bardziej nie rozumiem prób przyczepiania się do tej nazwy z uwagi na to, że zarówno skrótowiec PKP jak i pełna nazwa wpisały się w polską rzeczywistość kolejową niemal nierozerwalnie. Tego typu zabieg w mojej ocenie jest bezzasadny.

Spłyca Pani również w tym momencie temat kolei w Polsce, a nie ogranicza się on wyłącznie do „dostojnego” (idąc za artykułem) PKP. W wyniku komercjalizacji polskiej kolei, przepisów o równym dostępie do infrastruk......

Płatny dostęp do treści

Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji

Pozostało 89% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości