Laguna zaparkowana jest na trawniku, obok wiaduktu, a to droga krajowa. Odpowiada za nią Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad w Łodzi. Ale tył auta wystaje nieco na chodnik, który przebiega obok bloku. Chodnik to już jednak jest we władzy spółdzielni mieszkaniowej. Nie wiadomo więc, kto miałby porzucony samochód usunąć. Na razie korzystają z niego okoliczni pijacy. Służy im za sypialnię
Kiedy w poniedziałek rano przed blokiem przy ulicy Brzeźnickiej pytamy mieszkańca o renault lagunę, która stoi przy bloku 29a, ten się nie hamuje. Mówi wprost: - To jest ich sypialnia. Oni tam śpią, tam sr…, tam szczają - mówi wzburzony. I nie tylko jego to denerwuje, bo zaraz dodaje, że wszystkich mieszkańców dwóch okolicznych bloków też.
Zgłaszają sprawę policji, ale ta na razie sobie z sytuacją nie radziła. A osoby nadużywające alkoholu mają wszystkich gdzieś i gdy zachce im się spać, przychodzą do samochodu, okrywają się kołdrami i odpoczywają. A potem znów idą na osiedle, żeby się napić.
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 77% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Nawet czasem na wczasy jeżdżą tym autem. Bunio z kolegami pakuje bagażnik i jadą (we śnie) nad Bałtyk, w góry.
Nawet czasem na wczasy jeżdżą tym autem. Bunio z kolegami pakuje bagażnik i jadą (we śnie) nad Bałtyk, w góry.