Dzisiaj o 7.30 na obwodnicy Radomska doszło do kolizji, której sprawcą okazał się 31-latek, który policjantom powiedział, że jedzie do… pracy!

Do kolizji doszło między ulicą Sucharskiego a Blokiem Dobryszyce. Kierowca daewoo tico na łuku drogi stracił panowanie nad pojazdem i zjechał do przydrożnego rowu. Mężczyzna porzucił auto i uciekał kilkaset metrów, ale został szybko zatrzymany przez policjantów.
- 31-latek znajdował się w stanie nietrzeźwości, miał 4,22 promila alkoholu w organizmie - mówi Gazecie podinspektor Wojciech Auguścik z KPP w Radomsku. - Mężczyzna tłumaczył policjantom, że jechał do pracy - dodaje.
Za spowodowanie kolizji otrzymał mandat, za kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości stanie przed sądem. Grozi mu do 2 lat pozbawienia wolności i utrata uprawnień do kierowania pojazdami mechanicznymi.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze