W niedzielę 3 maja strażacy zostali wezwani do jednego z mieszkań w Radomsku.
Dyżurny komendy powiatowej Państwowej Straży Pożarnej zgłoszenie odebrał o godzinie 11.41.
Pomoc wzywała kobieta, która umówiła się z koleżanką. O umówionej godzinie zapukała do drzwi mieszkania koleżanki, ale w środku panowała cisza.
Próbowała dzwonić na jej numer telefonu, też bez efektu. Wtedy postanowiła powiadomić służby ratunkowe.
Okno do mieszkania było uchylone. Strażacy i policjanci weszli do środka. W mieszkaniu nikogo nie było.
Okazało się, że koleżanka wybrała się na spacer i nie wzięła ze sobą telefonu. Kobieta wróciła do domu cała i zdrowa.
Strażacy akcję zakończyli o godzinie 12.37.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze