Na początku września mieszkańcy domów przy skrzyżowaniu Sucharskiego z Poprzeczną po raz kolejny skarżyli się, że żyją w ciągłym strachu. Przed czym? Przed kierowcami, którzy jeżdżą za szybko, a kiedy dojdzie do wypadku, a dochodzi często, jakiś samochód znów wyląduje w tym lub innym ogródku. Całe szczęście, jeśli w ogródku nikogo wtedy nie ma.
Coś trzeba z tym zrobić i to natychmiast, nie ma na co czekać, mówili. Skrzyżowanie, przy którym mieszkają, jest jednym z najniebezpieczniejszych w mieście. Najczęstszą przyczyną kolizji i wypadków, oprócz nadmiernej prędkości, jest wymuszanie pierwszeństwa przejazdu.
Co jakiś czas ktoś musi naprawiać zniszczone ogrodzenia, a miasto ustawiać nowe znaki drogowe w miejsce połamanych.
Po spotkaniu miejski radny Koalicji Obywatelskiej Rafał Dębski w imieniu mieszkańców złożył wniosek do prezydenta miasta Jarosława Ferenca, żeby w budżecie jeszcze w tym roku znaleźć pieniądze na przebudowę skrzyżowania, bo zagrożone jest zdrowie i życie mieszkańców.
Odpowiedziała mu wiceprezydent Monika Andrysiak. Miasto Radomsko uprzejmie informuje, iż Powiat Radomszczański jest na etapie sporządzania dokumentacji na przebudowę przedmiotowego skrzyżowania - odpisała radnemu. I że umowę z projektantem podpisano 30 czerwca, a czas ma do końca listopada.
Ulica Sucharskiego to droga powiatowa, Poprzeczna - miejsca. Powiat planuje wyniesienie tarczy skrzyżowania do wysokości chodników. To powinno powstrzymać kierowców przed przekraczaniem prędkości, na pewno do momentu, kiedy jadąc zbyt szybko uszkodzą samochód.
Tymczasem mieszkańcy zastanawiają się, czy wytrzymają hałas, który na takim skrzyżowaniu powodować będę TIR-y, których w tym rejonie brakuje, zwłaszcza typu wanna.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze