W piątek nasz Czytelnik skarżył się, że w Urzędzie Stanu Cywilnego, który mieści się przy ulicy Narutowicza nie można zapłacić i trzeba biec do kasy w urzędzie miasta, ten znajduje się przy Tysiąclecia 5. Zapytaliśmy w UM dlaczego? Dzisiaj dostaliśmy odpowiedź. Krótką. I nie na wszystkie pytania.
- Proszę Państwa, podczas tej kampanii rządzący obecnie w mieście dużo mówią, co mogą jeszcze zrobić dla miasta, jakie to miliony już ściągnęli i tak dalej, a okazuje się, że przerastają ich rzeczy błahe i są poza możliwościami zrealizowania - pisze do nas w mailu radomszczanin, który wybrał się do USC. - Mam tu na myśli możliwość płacenia kartą w Urzędzie Stanu Cywilnego!
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 84% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Gazeta dwoi się i troi, wrzucając tego typu newsy na stronę, aby podprogowo sugerować głosowanie na popieranego przez siebie kandydata z KO w II turze wyborów prezydenckich.
No, z tym USC to plama nie do zmazania .Tyle lat przeganiania klientów. Wstyd !!!!! To już świadczy o poziomie umysłowym zatrudnio- nych urzędników.
A gdzie była Kierownik USC? To ona jest odpowiedzialna za funkcjonowanie urzędu. Jak nie zgłaszała to skąd Miasto Prezydent mieli wiedzieć.
Nic innego, tylko drobne podszczypywanie obecnego prezydenta miasta
Gazeta dwoi się i troi, wrzucając tego typu newsy na stronę, aby podprogowo sugerować głosowanie na popieranego przez siebie kandydata z KO w II turze wyborów prezydenckich.
No, z tym USC to plama nie do zmazania .Tyle lat przeganiania klientów. Wstyd !!!!! To już świadczy o poziomie umysłowym zatrudnio- nych urzędników.
A gdzie była Kierownik USC? To ona jest odpowiedzialna za funkcjonowanie urzędu. Jak nie zgłaszała to skąd Miasto Prezydent mieli wiedzieć.