- Te panie były zdezorientowane, nie wiedziały o której będzie autobus - mówi nasz Czytelnik.
I podkreśla, że teoretycznie wszystko było jak należy.
- To był 30 sierpnia (sobota - dop. red.), końcówka wakacji - mówi radomszczanin, który tego dnia postanowił skorzystać z autobusu Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacji.
Jak opowiada, podeszły dwie panie, które także z tego przystanku chciały pojechać tzw. czerwonym. W końcu w Radomsku tzw. zbiorkom, czyli publiczna komunikacja jest dla radomszczan darmowa, czemu nie skorzystać. Do tego to ekologiczne rozwiązanie.
- Patrzą na rozkład, ale coś się nie zgadza. Nie mogło, bo był 30 sierpnia, a rozkład ważny od 1 września. Trudno się w takiej sytuacji zorientować, o której godzinie przyjedzie konkretna linia. Pozostaje tylko czekać, aż jakiś autobus pojawi się na przystanku.
Nasz Czytelnik dodaje, że jeśli na przystanku jest elektroniczna tablica, która pokazuje czas przyjazdu, to temat rozwiązany. Jednak nie wszędzie się one znajdują.
- A zwłaszcza seniorzy, którzy najwięcej z MPK korzystają, nie wszyscy są biegli, żeby rozkład sprawdzić w internecie. No i nie ma przecież obowiązku w tym internecie być biegłym - trochę żartuje radomszczanin.
- Możemy przede wszystkim, jako spółka, za zaistniałą sytuację przeprosić - mówi Gazecie Sławomir Przybyłowicz, prezes MPK. I wyjaśnia, że wynikła ona z tego, że są obiektywne trudności. Fizycznie na ponad 360 przystankach w mieście i okolicznych gminach nie da się powiesić dwóch rozkładów jazdy, tego, który obowiązywał do końca sierpnia, i tego nowego. A zgodnie z prawem ten obowiązujący od 1 września musiał się tam znaleźć wcześniej.
Prezes dodaje, że rozwiązanie z dwoma rozkładami było testowane na przystankach tymczasowych, ale od pasażerów można było usłyszeć, się w tym jednak gubią.
Zdarzało się także, że ktoś zrywał rozkłady. I jeszcze jedna sytuacja. W pewnym momencie kursy były oznaczone literkami, w zależności od tego czy np. dany autobus kursował w święto czy nie. To także wprowadzało zamieszanie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
To jakaś farsa z tymi autobusami ! Rano na 8 h młodzież nie może dojechać bez przesiadki do 4-ch szkół na Bugaju ani z nich wrócić do domu po 7 lekcji. Prawie wszystkie autobusy jeżdżą gęsiego ulicą do 1 LO i na Jagielońską .I tak wiele lat bez rozumu powielany jest ten sam schemat rozkładu.
Dzień dobry, Panie Stefanie, w okolice wymienionych przez Pana szkół dojeżdżają 4 linie. MPK zaprasza na rozmowę wyjaśniającą do siedziby spółki w dni robocze w godzinach 7:00-15:00.
To jakaś farsa z tymi autobusami ! Rano na 8 h młodzież nie może dojechać bez przesiadki do 4-ch szkół na Bugaju ani z nich wrócić do domu po 7 lekcji. Prawie wszystkie autobusy jeżdżą gęsiego ulicą do 1 LO i na Jagielońską .I tak wiele lat bez rozumu powielany jest ten sam schemat rozkładu.
Dzień dobry, Panie Stefanie, w okolice wymienionych przez Pana szkół dojeżdżają 4 linie. MPK zaprasza na rozmowę wyjaśniającą do siedziby spółki w dni robocze w godzinach 7:00-15:00.