Kiedy rozpoczął się remont kolejnego odcinka Reymonta i część tej ulicy została zamknięta dla ruchu oznaczało to także zmiany w rozkładzie jazdy niektórych linii Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacji.
Każdy remont drogi oznacza utrudnienia, zamknięte odcinki i objazdy. Także dla miejskich autobusów. Linia "0" zaczęła jeździć inaczej, pasażerowie musieli się przyzwyczaić.
Remont się zakończył, ale Zerówka dalej jeździ po zmienionej trasie, na Reymonta nie wróciła.
- Należy zrobić coś, żeby trasa autobusu linii "0" powróciła do stanu sprzed remontu ul. Reymonta, czyli plac 3 Maja Poczta, Reymonta, Warszyca wylicza pan Krzysztof. - Chodzi o dobro pasażerów, nie zaś wygodę decydentów - podkreśla.
I dodaje, że na wiadukcie, czyli części ulicy Brzeźnickiej, wysiada kilka osób.
- I te kilka osób przedziera się przez zarośla do Reymonta, nikt nie wsiada. Niech władza wysłucha głosu suwerena i służy społeczeństwu, do czego została powołana - apeluje radomszczanin.
A prezes MPK Sławomir Przybyłowicz odpowiada, że ma wiele sygnałów świadczących o tym, że trasa przez wiadukt zdecydowanej większości pasażerów odpowiada i bardzo ją sobie chwalą.
Jak mówi Gazecie, kiedy kończył się remont odebrał pierwsze telefony z prośbą, żeby Zerówka nie wracała na starą trasę. Jak dodaje, że ta przez wiadukt pozwala ominąć jeden z przejazdów kolejowych, który potrafi być problematyczny w kontekście punktualności kursów. Jest ekonomiczny i otwiera nowe połączenie z dzielnicą Kowalowiec. Do tego Zerówka dalej jeździ przez Reymonta, ale od drugiej strony. Na razie nie ma argumentów za tym, że to złe rozwiązanie.
- Mieliśmy już nawet telefony od ludzi, którzy zapowiadali, że jeżeli będziemy chcieli to zmienić, to oni zaczną zbierać podpisy, żeby zostało tak jak teraz - mówi prezes Przybyłowicz.
Do końca wakacji Zerówka na pewno będzie jeździć taką trasą jak obecnie.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Wiata jest tam bardzo potrzebna
A wystarczy rozwiązanie salomonowe. Analogiczne do tego, zastosowanego na linii 8. Autobus jechałby na Pl. 3 Maja a potem, tak jak "5" skręcałby w Żeromskiego i na Wiadukt. Zarówno zwolennicy kursowania przez centrum, jak o przeciwnicy dwukrotnego przejeżdżania przez przejazdy byłoby zadowoleni
Trochę drogo, dla kilku osób spalać tyle paliwa
Zaraz będzie remont wiaduktu więc autobus wróci na plac
Balo - argument z du...żego palca wyssany. Chodzi o przystanek w ścisłym centrum a mówimy tu o komunikacji miejskiej, której celem nie jest najkrótsze i najszybsze połączenie z punktu A do B. Proponuję wybrać się do Bełchatowa - jakie kółka tamtejsze linie robią, a wziąć należy jeszcze pod uwagę, że tamtejsza komunikacja jest całkowicie darmowa - a nie tak, jak w Radomsku, tylko dla mieszkańców miasta oraz sąsiedniej gminy.
Kierowców należałoby wysłać na kurs bezpiecznego przewozu osób,niektórym wydaje się,że wożą bydło. Starsi ludzie mają problem z utrzymaniem się na siedzeniach przy popisach kierowcy np linii 4 .Na zwróconą uwagę głupkowato się śmiał,kontynuując pogaduszki przez telefon i ruszał i hamował jeszcze bardziej dynamicznie.Do tego czystość siedzeń pozostawia wiele do życzenia ,strach siadać.
Wiata jest tam bardzo potrzebna
A wystarczy rozwiązanie salomonowe. Analogiczne do tego, zastosowanego na linii 8. Autobus jechałby na Pl. 3 Maja a potem, tak jak "5" skręcałby w Żeromskiego i na Wiadukt. Zarówno zwolennicy kursowania przez centrum, jak o przeciwnicy dwukrotnego przejeżdżania przez przejazdy byłoby zadowoleni
Trochę drogo, dla kilku osób spalać tyle paliwa