W piątek 24 mają w Radomsku mocno powiało. Gwałtowne podmuchy wiatru poczyniły szkody, przede wszystkim przewróciły kilka drzew.
Dostało się także jednej z brzóz rosnących na Cmentarzu Nowym.
- Drzewo się złamało i uszkodziło kilka grobów - mówi Gazecie nasz Czytelnik. I dodaje:
- Wiało, złamało się, to się zdarza. Wciąż jednak tam leży, na tych grobach. I zastanawiam się, kto za to zapłaci? W sensie za uprzątnięcie i naprawę nagrobków? Właściciele tych grobów?
Roman Walas, zarządca nekropolii w Radomsku, uspokaja.
- Jesteśmy ubezpieczeni, nie ma obawy, nikt nie będzie ponosił żadnych kosztów. Brzoza nie została usunięta, bo musimy poczekać na pracownika firmy ubezpieczeniowej, który wykona dokumentację i oszacuje szkody.
To stanie się w poniedziałek. I dlatego na razie miejsce odgrodzono taśmą.
Walas dodaje, że brzoza to elastyczne drzewo. Musiało jednak zostać silnie skręcone i dlatego doszło do złamania.
Podejrzewał nawet uderzenie pioruna, ale nie ma śladów, które by na to wskazywały.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze