Reklama

Czytelnik: Chodniki w parku Solidarności to wielka ślizgawka. W urzędzie mówią, że wybierają firmę

Do naszej redakcji dzwoni mieszkaniec osiedla Tysiąclecia: - Dzwonił już ktoś do was, żeby powiedzieć, jak wyglądają chodniki i ścieżki w parku Solidarności.

Ten Czytelnik jest pierwszy.

- Pewnie inni mieszkańcy też będą dzwonić - mówi radomszczanin, który wyszedł, jak codziennie, z psem na spacer.

- I zobaczyłem, że tam jest wszędzie jest jedna wielka ślizgawka. Nic nie posypane, nic nie zrobione. Jakby nikt się tym nie interesował.

Nasz Czytelnik zadzwonił najpierw do urzędu.

- I tam usłyszałem, że oni jakąś firmę dopiero wybierają, że nie wiadomo, kto ma robić, czy coś. A przecież mamy środek zimy! Jak ja się przewrócę, to się poobijam, ale jak się przewróci moja 80-letnia babcia, to będzie nieszczęście. A będzie musiała tam pójść po południu, bo mnie nie będzie w domu, a psa trzeba wyprowadzić. To nie powinno tak wyglądać, urząd prosi się o nieszczęście.

Reklama

Zapytaliśmy w UM o sytuację w parku Solidarności, czekamy na odpowiedź.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości