Lustra stosowane są tam, gdzie brakuje widoczności. O jednym z takich skrzyżowań mówi nam nasz Czytelnik.
Chodzi o skrzyżowanie przy ulicy Partyzanckiej w dzielnicy Sucha Wieś.
- Może nie jest to najbardziej oblegana część miasta, ale skoro ktoś kiedyś to lustro tam ustawił, to znaczy, że było potrzebne - mówi radomszczanin.
I zwraca uwagę, że od dawna po lustrze zostało tylko wspomnienie.
- Lustro kolo przystanku niebezpiecznego było niezbędne i bardzo przydatne - podkreśla.
Zostało uszkodzone kilka miesięcy temu.
- Na początku leżało kilka dni kolo kapliczki, potem zniknęło. O Suchą Wieś już się w urzędzie przy Tysiąclecia w ogóle nie dba... - wzdycha.
I dodaje, że świadczy o tym także to, że znajdujący się obok przystanek dla pasażerów autobusów Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacji został "ozdobiony" wulgarnymi napisami.
- Tych malowideł też nie ma komu zlikwidować. A to nie Picasso i wystawia gospodarzowi miasta ocenę. Bardzo niską ocenę - mówi na koniec.
Zapytaliśmy o tę sytuację w wydziale promocji i informacji urzędu miasta. Czekamy na odpowiedź.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze