Reklama

Czytelnik: - To łatanie asfaltu na Narutowicza to jakaś kpina. Rzecznik GDDKiA: - Tego nie było przecież w planie

- To jest jakaś kpina! - Czytelnik, który zadzwonił do nas w czwartek 27 marca w południe, nie krył emocji. - Byliście na Narutowicza? To dramat jakiś jest! - prawie krzyczał w słuchawkę. - Jeśli tak ma wyglądać remont to ja dziękuję. Generalna tu jakieś łaty i dziury wycina! Patchwork drogowy sobie (tu przekleństwo) wymyślili!

Remont Narutowicza to jeden z największych i najważniejszych remontów dróg w mieście od lat. Mieszkańcy dzielnicy Bartodzieje od dawna domagali się od władz miasta i zarządcy drogi, czyli łódzkiego oddziały Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, bo Narutowicza to droga krajowa, działania.

W tej dzielnicy znajduje się Publiczna Szkoła Podstawowa nr 5, a ulica jest jedną z najruchliwszych w mieście. W końcu przebiega z północy na południe i jest drogą tranzytową. Fotoradar przy szkole Piątce nie wszystkich powstrzymuje. Rodzice uczniów od lat mówili, że boją się o swoje dzieci, które musiały iść na lekcje poboczem bez chodnika i wracać do ......

Płatny dostęp do treści

Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji

Pozostało 87% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 03/04/2025 07:58
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości