- Pisaliście o wycince drzew przy klasztorze w Radomsku - mówi nasz Czytelnik. - Ludzie bardzo to skrytykowali w komentarzach. A ja wyjechałem parę kilometrów za miasto i okazuje się, że w powiecie też rżną, aż miło - ironizuje. - Dlaczego ludzie są tak krótkowzroczni? - dodaje.
Na zdjęciach, które przesłał nam radomszczanin, widać ścięte drzewa leżące przy drodze powiatowej zaraz za miejscowością Przybyszów w gminie Kobiele Wielkie.
O tę wycinkę zapytaliśmy w Starostwie Powiatowym.
- Z wnioskiem o wycięcie 11 sztuk drzew rosnących w pasie drogowym drogi powiatowej nr 3934E na terenie gminy Kobiele Wielkie wystąpił właściciel działki przyległej do terenu, gdzie rosną wskazane drzewa - odpowiada nam rzeczniczka urzędu Wioletta Bąk-Kempa. - Wniosek ten został przekazany do Wójta Gminy Kobiele Wielkie, w którego gestii leży wydawanie pozwoleń na wycinkę drzew na tym terenie.
Jak wyjaśnia, 6 maja wójt gminy Kobiele Wielkie pozwolił na wycinkę 9 drzew, 7 lip drobnolistnych oraz 2 klonów jesionolistnych. Dlaczego? W związku, tak napisano w decyzji - "z zagrożeniem, jakie stanowią dla bezpieczeństwa użytkowników ruchu drogowego” oraz "drzewa w większości są w złym stanie fitosanitarnym, zasychające lub całkowicie uschnięte z wypróchniałymi ubytkami wgłębnymi”.
- W przypadku dwóch drzew wydano decyzję odmawiającą wycinki - podkreśla rzeczniczka. - Cytuję: "są w dobrym stanie zdrowotnym, stabilne, mają prawidłową statykę, ich stan techniczny nie wskazuje na zwiększone ryzyko złamania lub wywrócenia”, "nie stanowią realnego zagrożenia dla bezpieczeństwa ruchu drogowego”.
I dodaje, że wójt Kobiel zobowiązał powiat, w zamian za wycięte drzewa, do posadzenia w pasie drogowym 9 sztuk nowych drzew gatunku lipa drobnolistna w terminie do 31 grudnia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze