- Jeśli ktoś chciałby się tu wykąpać, to musi zapomnieć - mówi nasz Czytelnik.
Radomszczanin korzysta z wolnego czasu w sobotę i wybrał się nad Wartę, a konkretnie na Topisz, gdzie kilkadziesiąt lat temu mieszkańcy miasta chętnie spędzali czas.
- Jako dzieci przyjeżdżaliśmy tu na rowerach przez prawie całe wakacje - opowiada. - To była świetna, choć nie zawsze bezpieczna zabawa. Woda była tam naprawdę głęboka. W jednym miejscu było zagłębienie i tam, jak się mówiło. kryło bardzo mocno dorosłego mężczyznę. Dzisiaj można o tym zapomnieć.
Nasz Czytelnik przysyła kilka zdjęć.
- A teraz na całej długości i szerokości rzeki doskonale widać dno. Wody w niektórych miejscach jest nieco ponad kostki. Jeśli ktoś dzisiaj mówi, że klimat się nie zmienia, że to jakieś wymysły szalonych ekologów, to sam jest szalony. A świat bez wody wydaje się coraz bliższy. Nie darmo naukowcy od lat alarmują, że łódzkie pustynnieje, że mamy wielką suszę hydrologiczną. I że woda będzie najcenniejszym zasobem. Co, którzy zaprzeczają zmianom klimatu, nie zdają, albo nie chcą sobie z tego zdawać sprawy.
W piątek wzdłuż bulwarów wiślanych w Warszawie miały ruszyć promy. Nie ruszyły, bo poziom wody w Wiśle wynosi tam około 25 centymetrów. Zima bez śniegu ma swoje skutki.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Przeczytam potem, ide sobie podlac trawe.
Przeczytam potem, ide sobie podlac trawe.