- Zapytajcie w PGK o co chodzi z tym miejskim ogrzewaniem - proszą nasi Czytelnicy. - Bo wygląda to tak, jakby kurek przykręcili i ludzie trochę jednak marzną.
- Ja mam w domu rurki, te od pionu - mówi nam pan Włodzimierz. Mieszka w jednym z bloków przy Piastowskiej. - I co roku musiałem przykręcać kaloryfery, bo wystarczyło ciepła od nich. W tym roku, co zauważyłem kilka dni temu, są letnie. I nawet rozkręcam termostaty wszędzie, w każdym pokoju, ale to nic nie daje.
Podobnych telefonów i maili mamy więcej. Radomszczanie pytają, co chodzi. Bo Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej ogłosiło niedawno, że ciepło będzie tańsze, ale:
- Nie dodali, że będzie go też mniej - czytamy w jednej z wiadomości.
I pytamy Kamila Bugdala z wydziału promocji miejskiej spółki o tę sytuację.
- Ciepłownia także ma sygnały i od rana jeżdżą, kontrolują i ustawiają parametry na sieci, tam gdzie pojawiły się odchylenia od normy - zapewnia Gazetę.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ważna jest temperatura w mieszkaniu, a nie czy są kaloryfery ciepłe. Gdzie jest informacja ile ci ludzie mają stopni w mieszkaniu?
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ważna jest temperatura w mieszkaniu, a nie czy są kaloryfery ciepłe. Gdzie jest informacja ile ci ludzie mają stopni w mieszkaniu?