Czwartek 30 listopada, godzina 11:15. Wzdłuż ulicy Narutowicza padają duże, zdrowe drzewa, jedno po drugim. Zaczęła się wycinka prowadzona przez wykonawcę remontu, którym jest Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad Oddział w Łodzi.
Czytelniczka Gazety mówi:
- To jest mord jakiś! Mord na przyrodzie! Widać po przekroju ściętych pni, że to są zdrowe, duże drzewa. To jest rzeź! Prawdziwa rzeź drzew! Jak tak dalej będziemy robić, to niedługo spalimy się na tej łysej ziemi! Nie wierzę, że nie można było inaczej! - nie kryje swoich emocji.
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 73% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze